subscribe: Posts | Comments

Jak obliczyć wymiar urlopu dla pracownika?

0 comments
Jak obliczyć wymiar urlopu dla pracownika?

Zasady obliczania wymiaru urlopu dla nowo zatrudnionego pracownika są jasne, jednak wciąż istnieje wiele błędnych poglądów w tym zakresie. Podpowiadamy, jak obliczyć liczbę lat przysługujących z tytułu odbytej edukacji i jak wyznaczyć ilość dni należnego wypoczynku w pierwszym roku pracy. Jeśli mamy w tym względzie jeszcze jakieś wątpliwości, zawsze możemy poprosić o poradę zaufane biuro rachunkowe.

Nasza firma prężnie się rozwija i poszukujemy nowego pracownika. Gdy już znajdziemy odpowiedniego kandydata, jedną z pierwszych czynności, którą musimy zrobić przy zawieraniu umowy, jest ustalenie liczby dni przysługującego mu urlopu. Jeżeli naszymi sprawami podatkowymi zajmuje się biuro rachunkowe, możemy poprosić o ustalenie tego wymiaru. Jednak osoby samodzielnie zajmujące się księgowością nierzadko mają wątpliwości co do sposobu wyliczania urlopu.

Osobie po studiach liczymy więcej

Kodeks pracy jasno precyzuje kwestię przysługującego pracownikowi urlopu. Jeśli łącznie przepracował mniej niż 10 lat, należy mu się 20 dni urlopu. Jeśli 10 lat i więcej, może liczyć na 26 dni. Na sumę przepracowanych lat składają się wszystkie okresy poprzednich zatrudnień i ilość lat spędzonych na nauce. Ta druga kwestia zwykle wzbudza największe wątpliwości. Zacznijmy od absolwentów szkół wyższych. Jeśli nasz nowy pracownik ukończył studia magisterskie, inżynierskie lub licencjackie, należy ten okres edukacji potraktować jak 8 lat przepracowanych na cały etat. Natomiast ukończenie szkoły policealnej liczymy mu jak 6 lat pracy.

W świadomości zarówno pracodawców, jak i pracowników czasem pokutuje jeszcze przeświadczenie, że ukończona magisterka równa się pięcioletniemu stażowi pracy, studia licencjackie to 3 lata itd. Inni z kolei mylnie sądzą, że lata przepracowane liczone za okres edukacji to suma lat spędzonych w szkole średniej i wyższej. Niezależnie od tego, czy pracownik spędził 3 lata w liceum i 3 na studiach inżynierskich, czy skończył czteroletnie technikum i pięcioletnie studia magisterskie, należy mu policzyć 8 lat z tytułu edukacji.

Szkoła średnia od 3 do 5 lat

Naszemu nowemu pracownikowi po skończonym liceum ogólnokształcącym należą się 4 lata pracy z tytułu edukacji. Absolwenci średnich szkół zawodowych powinni być potraktowani jak pracownicy z pięcioletnim stażem. Podobnie w przypadku, gdy po zasadniczej szkole zawodowej ukończyli średnią szkołę zawodową – również 5 lat. Najmniejszy wymiar urlopu przysługującego za lata pracy naliczane z tytułu odbytej edukacji dostają absolwenci zasadniczych szkół zawodowych – jedynie 3 lata.

Z korzyścią dla pracownika

Czasami zdarza się, że nowo zatrudniony pracownik pobierał nauki zaocznie w jakiejś szkole i jednocześnie pracował na cały etat. Jak obliczyć wymiar urlopu w takiej sytuacji? Nalicza się wtedy ilość lat korzystniejszą dla pracownika. Załóżmy, że osoba ta po liceum ogólnokształcącym nie poszła od razu na studia, lecz rok pracowała na etat. Później rozpoczęła studia i zdołała zdobyć dyplom magistra po 5 latach. Jeśli przez cały ten czas pracowała, można policzyć 4 lata z tytułu edukacji w liceum i 6 lat pracy na etat. Z tego względu korzystniej dla zatrudnianej osoby będzie nie uwzględniać 8 lat przysługujących z tytułu odbytych studiów, ponieważ wtedy miałaby ona tylko 9 przepracowanych lat i przysługiwałoby jej 20 dni urlopu. W sytuacjach wątpliwych najlepiej poprosić o pomoc zaufane biuro rachunkowe.

Nabywanie prawa do urlopu tylko w pierwszym roku

Jeśli nasz nowy pracownik jest zatrudniony na etat po raz pierwszy, ponieważ jest absolwentem lub wcześniej pracował na umowę cywilnoprawną, urlop liczymy w następujący sposób: za każdy przepracowany miesiąc pracownik dostaje 1/12 wymiaru całego urlopu. W przypadku przysługujących mu 20 dni jest to 1,6 dnia. Tę niepełną liczbę zaokrągla się do wyższej pełnej liczby – w tym przypadku 2 dni. Czyli osoba zatrudniona na przykład 1 kwietnia już 1 maja nabywa prawo do 2 dni urlopu. Na przykład po 4 miesiącach pracownik może skorzystać z 4/12 ze swoich 20 dni urlopu, czyli po zaokrągleniu 7 dni. Dzieje się tak tylko w pierwszym roku pracy. Z każdym kolejnym pracownik nabywa prawo do urlopu od razu – z dniem rozpoczęcia nowego roku kalendarzowego. Jeśli ma takie życzenie, może wykorzystać cały urlop od razu. Nasz nowy pracownik, który już wcześniej w innej firmie przepracował rok na etacie, nie ma wyliczanych proporcjonalnych dni pracy, lecz może wykorzystać swój cały urlop nawet już na początku roku. Przykładowo gdy podpisujemy z nim trzymiesięczną umowę na okres próbny, może wykorzystać przysługujące mu 5 dni urlopu.

Proporcjonalnie w środku roku

Być może przyjdzie nam zmierzyć się z inną sytuacją – nasz pracownik już przepracował kilka miesięcy u innego pracodawcy w tym samym roku, w którym my go zatrudniamy. W takiej sytuacji przysługuje mu wymiar urlopu proporcjonalny do liczby miesięcy pozostałych do końca roku. Na przykład gdy zatrudniamy pracownika 1 października, a wyliczyliśmy mu 20 dni urlopu w skali roku, to przysługuje mu 3/12 z tych 20 dni, czyli 5 dni. Chyba, że u poprzedniego pracodawcy wykorzystał więcej niż 15 dni przysługującego mu urlopu. Wtedy ilość dni na wypoczynek trzeba odpowiednio pomniejszyć. Liczba dni urlopu nie może przekroczyć 20 lub 26 dni, niezależnie od tego, u ilu pracodawców był zatrudniony nasz nowy pracownik.

Urlop trzeba wykorzystać

Wątpliwości wzbudza też czasem sytuacja, gdy pracownik nie wykorzystał należnego mu urlopu w poprzedniej firmie. Wbrew opinii niektórych udzielenie tego urlopu nie staje się obowiązkiem kolejnego pracodawcy. Poprzednia firma ma obowiązek wypłacenia ekwiwalentu za niewykorzystane dni wolne. Ewentualnie pracownik może pójść na urlop przed ustaniem stosunku pracy. Na świadectwie pracy z poprzedniej firmy pracownik będzie miał odnotowaną liczbę dni urlopu, który wykorzystał.

Mniej urlopu na część etatu

Wymiar urlopu osoby zatrudnionej na część etatu obliczamy proporcjonalnie. Pracownik, któremu na pełny etat przysługuje 26 dni urlopu, ma prawo do 13 dni jeśli jest zatrudniony na pół etatu i 20 dni gdy pracuje na ¾ etatu (19,5 dnia po zaokrągleniu do liczby wyższej). Wszelkie inne wyliczenia w różnych sytuacjach wykonujemy dokładnie tak samo, jak w przypadku pracownika zatrudnionego na pełen etat. Należy tylko pomniejszyć ilość dni proporcjonalnie do wymiaru części etatu.

Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości w zakresie obliczania należnego urlopu, pamiętajmy, że zawsze możemy zapytać biuro rachunkowe, które wykonuje nam księgowość lub któremu po prostu ufamy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *